w piątek elegancko "szerpowie" wynieśli to co wyburzone. normalnie szacunek. ja się zmacham jak dwa razy wejdę na górę i zejdę bez żadnego obciążenia nawet, a oni dreptali sobie tak przez cały dzień. trzecie piętro bez windy, luz gruz. jest siła w narodzie jednak, drzemie.
weekend natomiast umilały nam sklepowe witryny wyposażenia wnętrz. sajgon, ile ludzi się teraz buduje, a co za tym idzie, kupuje i degustuje. koniunktura jest, rozumie się. ot, taki aktywny wypoczynek na chodzonego między półkami magazynów. no, ale małymi kroczkami, powolutku dajemy radę, nie zapominając o ciągłym kontrolowaniu budżetu i szukaniu okazji.
lodowaczki, praczki, zlewaczki... o kuchnia, i bljat jeszcze też potrzebny budzjet.
budżet!
pojawiła się też pierwsza jaskółka domowego ogniska: starsza pani sąsiadka. wspólnie słuchamy radia i telewizyjnych wiadomości. przez ścianę. my na razie tylko z doskoku, oczywiście nie mieszkamy jeszcze, tak nam się tylko echem odbijało przy pracach porządkowo-przygotowawczych. chyba muszę poczytać o akustyce, nawet widzę, że na głównej coś tu napisali. niechybnie się przyda, choć tego nie było w planach...
Dodano: Czwartek, 13 Marca 2008, 21:38, Autor: Michalak
Dodano: Czwartek, 13 Marca 2008, 11:45, Autor: archetyp
Dodano: Środa, 12 Marca 2008, 15:04, Autor: Michalak
7. Rajd Jurajski - zaprasza SARP Kraków więcej
Drugie z cyklu szkolenie organizowane przez Mazowiecką Izbę Architektów więcej
A co masz moze jakies wtyki i chcesz ludziom pomoc? ;-)
Ja osobiście pojechalbym gdzies do jakiegos Japończyka.
więcej
No a architekci, ktorzy tworzą te projekty gotowe to nic nie mają do powiedzenia i ile oni na tym zarabiają - ktoś wie? więcej
aku styka
Dodano: Środa, 26 Marca 2008, 10:37, Autor: archetyp